wtorek, 30 listopada, 2021

Czy świat może uchronić Afgańczyków przed nowymi rządami talibów?

Przeczytaj koniecznie

Odkąd parę dni temu talibowie przejęli Kabul – stolicę kraju, a prezydent Afganistanu uciekł za granicę zmiany na terenie państwa postępują gwałtownie. Afgańczycy, którzy pracowali z USA oraz innymi członkami NATO masowo próbują się przedostać wraz z rodzinami za granicę, celem uniknięcia represji. Jednakże co z tymi, którzy nie mają takiej opcji? Jaka przyszłość czeka ich w kraju rządzonym przez talibów i czy kraje zachodu wraz z ONZ i NATO mają możliwość im pomóc?

Przejęcie przez talibów Kabulu wywołało lawinę zdarzeń, w tym masowe ewakuacje, rozpaczliwe próby wdarcia się na pokłady samolotów obcych państw celem wydostania się z kraju, a także – wymazywanie z przestrzeni publicznej jakiejkolwiek obecności kobiet. 

Mimo zapewnień rzecznika talibów o zachowaniu podstawowych praw przysługującym kobietom w ramach prawa szariatu, wydaje się jednak, że talibowie dążyć będą do przywrócenia porządku z czasów swoich poprzednich rządów (w latach 1996-2001 r. talibowie kontrolowali prawie całe terytorium Afganistanu na którym zaprowadzili surowe prawo zwyczajowe). Już w niedzielę świat obiegały masowe zdjęcia Afgańczyków wymazujących reklamy z kobietami z przestrzeni publicznej a dzieci przychodziły na zajęcia do zamkniętych szkół. 

O swoje życie obawiają się również obywatele Afganistanu, którzy przez lata wojny pomagali wojskim członków NATO i ich sprzymierzeńców. Liczba afgańskich pracowników i tłumaczów współpracujących z zachodem jest ogromna, wszyscy z nich mogą być narażeni na pobicia, tortury oraz śmierć.

Jak wygląda aktualnie sytuacja Afganistanu w świetle prawa międzynarodowego?

Talibowie, nie bacząc na reakcje ludności i społeczności międzynarodowej ogłosili już nowe rządy – Islamskiego Emiratu Afganistanu. Nie wydaje się jednak, że spotkają się z szeroką akceptacją. Należy bowiem przypomnieć, że w świetle prawa międzynarodowego znaczące dla dalszego rozwoju państwa na arenie międzynarodowej jest jego uznanie przez innych członków społeczności międzynarodowej.

Uznanie, jako akt jednostronny państwa jest stwierdzeniem istnienia czegoś lub kogoś i jednoczesne zaakceptowanie lub przyzwolenie. Uznanie odnosi się zarówno do  państwa jak i rządów. Uznanie rządów talibów przez inne kraje będzie równocześnie oznaczało akceptacje stanu rzeczy w Afganistanie, a także gotowość nawiązania z nim stosunków międzynarodowych. Takie stosunki mogą obejmować zarówno nawiązanie stosunków dyplomatycznych jak i ewentualną współpracę gospodarczą.

Wcześniejsze rządy talibów były akceptowane tylko przez Pakistan, Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Reszta świata, w tym ONZ w sposób zdecydowany odrzucali rządy talibów, wskazując na ich niekonstytucyjność oraz niezgodność ich rządów z obowiązującym prawem międzynarodowym.

Reakcja społeczności międzynarodowej – czy można liczyć na realną pomoc?

Sytuacja jest na tyle dynamiczna, że w poniedziałek odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sytuacji mającej miejsce w Afganistanie. Póki co podjęto tylko pokojowe środki – zwrócono się do talibów o zachowanie ich obietnic. Nakazano wstrzymanie masowych egzekucji personelu wojskowego i zabójstw cywilów oraz apelowano o umożliwienie organizacjom humanitarnym dalszego kontynuowania ich pracy. Nie są to środki w żadnym wypadku wystarczające. Godne pochwały jest jednolite stanowisko stałych członów Rady Bezpieczeństwa ONZ (USA, Rosja, Chiny, Francja i Wielka Brytania) jednakże bez podjęcia zdecydowanych działań Afganistan czeka katastrofa humanitarna, a Europę kolejna fala migracji ze wschodu.

Autorka: Sonia Stefańska

- Advertisement -

Więcej artykułów

Zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najnowsze artykuły