Czym są przestępstwa giełdowe?

Przestępstwa giełdowe mają silne umiejscowienie w prawie karnym gospodarczym. Nie są to co prawda najbardziej powszechne, czy najczęściej popełniane przestępstwa biorąc pod uwagę statystyki, jednakże ich materia jest niezwykle ciekawa. Ich „ciekawość” wynika ze skomplikowanego charakteru przestępstw giełdowych, przede wszystkim dlatego, że są to przestępstwa pozakodeksowe, co oznacza, że nie zostały opisane w Kodeksie karnym. Znamiona przestępstw giełdowych opisane są w innych aktach prawnych, dotyczących obrotu instrumentami finansowymi, oferty publicznej oraz nadużyć na rynku. 

Przestępstwa giełdowe są materią stosunkowo nową w porządku prawnym. Można więc przypuszczać, że brak regulacji przestępstw giełdowych w kodeksie karnym, czy zunifikowanie przepisów ich dotyczących w jednej ustawie jest przejściowe i w przyszłości ustawodawca w jakiś sposób je zgromadzi. Nie jest to jednak obecnie postulat de lege ferenda. Powodem może być fakt, że tak naprawdę przestępstwa giełdowe dotyczą w Polsce dość wąskiej grupy ludzi – rynek kapitałowy w naszym kraju rozwija się dopiero od 1991 r. Przez tak krótki czas podmioty na nim działające nie zdołały się dostatecznie rozwinąć, a nie można zapominać, że aspekt przestępczości dotyczył będzie podmiotów o „dużej władzy”, które kolokwialnie można będzie nazwać „grubymi rybami”.

Na czym polega przestępczość giełdowa?

Przestępstwa giełdowe najczęściej polegać będą na manipulowaniu instrumentami finansowymi oraz operacjach nazywanych insider trading. Już patrząc na nazwy działalności, które zaliczamy do przestępstw giełdowych, można dojść do konkluzji, że aby były one społecznie szkodliwe, podmiot ich dokonujący musi mieć spory wpływ na rynek kapitałowy. Przestępstwa te bowiem, można uznać za społecznie szkodliwe w momencie, kiedy będą wpływały na losy wielu inwestorów. Inwestor, który dopiero zaczyna swoja przygodę z rynkiem kapitałowym, niemający znacznego wpływu na jego strukturę, nawet podejmując działania nieuczciwe i niezgodne z prawem, nie spowoduje wielkich strat ani nie zaburzy rynku w ogólności. Oczywiście nie oznacza to, że taki podmiot nie zasługuje na karę – ciężko natomiast sklasyfikować go jako przestępcę giełdowego, stającego w szranki z podmiotami, które swoim nieuczciwym działaniem mogą spowodować nawet upadek lub krach na giełdzie. 

Manipulacja instrumentami finansowymi 

Przechodząc do materii bardziej szczegółowej, należy zdefiniować na czym dokładniej polega działalność klasyfikowana jako przestępczość giełdowa. Po pierwsze manipulacja – polega ona na kształtowaniu obrazu rynku przez osobę na nim działającą w sposób, który nie jest zgodny z rzeczywistością. Ta nieostra definicja wskazuje jednak działania, które mogą polegać na np. składaniu ofert, zawieraniu transakcji lub składaniu do tego innych uczestników rynku. Każde z tych działań będzie miało bowiem wpływ na postrzeganie rynku przez podmiot, który chce do niego dołączyć. Pewnego rodzaju „zakłamanie rynkowej rzeczywistości” może doprowadzić do wprowadzenia w błąd pozostałych inwestorów, czego skutkiem może okazać się niekorzystne rozporządzanie przez nich własnymi środkami. Wśród manipulacji instrumentami finansowymi na rynku kapitałowym można wyróżnić manipulacyjne transakcje oraz manipulowanie informacją (Leangarun T. i in., Stock Price Manipulation Detection Based on Mathematical Models, Internatinal Journal of Trade, Economics and Finance, Vol. 7, No. 3, June 2016).

Manipulacyjne transakcje 

Wyjaśnienie czym są manipulacyjne transakcje wydaje się być dość oczywiste. Manipulacyjnymi transakcjami nazywamy transakcje, które wprowadzają w błąd innych uczestników rynku oraz transakcje fikcyjne. Druga kategoria jest bardziej złożona; w ramach transakcji fikcyjnych wyróżnia się bowiem transakcje:

  • wash sales – transakcje w ramach, których inwestor jednocześnie składa ofertę kupna oraz sprzedaży tego danego instrumentu, oraz 
  • matched sales – transakcje w ramach, których osoba składa ofertę, wiedząc, że inny podmiot złoży zlecenie dotyczące tego samego instrumentu, w sposób zapewniający skojarzenie ofert. W tej kategorii transakcji może brać większa ilość podmiotów a nawet mogą powstawać całe porozumienia (tzw. spółdzielnie). Faktem jest, że im większa będzie ta grupa, tym większy wpływ na rynku oraz większe prawdopodobieństwo zmylenia inwestorów. 

Niewątpliwe jednak udowodnienie winy w przypadku manipulacji transakcyjnych nie jest zadaniem łatwym. Gracze na giełdzie mogą twierdzić, że po prostu mieli „szczęście”, kupowali akcje dobrze notowanych spółek i w ten sposób osiągnęli sukces. Sposobem na obalenie powyższych twierdzeń jest udowodnienie, że sprzedaż określonych akcji następowała jedynie między ścisłą grupą podmiotów. Ponadto, manipulacje są trudne do wykrycia z uwagi na ekonomię rządząca rynkami kapitałowymi, w szczególności w zakresie operacji mikroekonomicznych. Niezwykle trudne jest zatem określenie co miało wpływ na wzrost danego wskaźnika i określenie wartości instrumentu finansowego – czy było to zwyczajne zjawisko ekonomiczne, na które nikt nie mógł wpływać, czy też intencjonalne działanie wymierzone w interesy pozostałych graczy na giełdzie. 

Manipulowanie informacją 

Natomiast manipulowanie informacją polega na przedstawieniu fałszywych informacji o danej spółce mającej notowania na giełdzie. Informacje te mogą dotyczyć sytuacji finansowej danej spółki, jej organów, czy też działalności. Oczywiście, w przypadku manipulacji, będą to informacje nieprawdziwe, mylące, może się zdarzyć również, że będą to przecieki informacji poufnych. Pozostali uczestnicy rynku kapitałowego mają prawo w takie informacje uwierzyć ze względu na fakt, że inwestorzy giełdowi z zasady mają dostęp do wielu dokumentów, które odzwierciedlają opinie odnośnie notowań akcji w określonej perspektywie czasowej (tzw. rekomendacje). Natomiast nigdy nie można mieć pewności czy wspomniane rekomendacje zostały wydane na podstawie analiz przeprowadzonych przez kompetentną do tego osobę czy jest to opinia „wyssana z palca”, której celem jest zmylenie pozostałych uczestników rynku. 

Insider trading 

Kolejnym rodzajem przestępstw giełdowych jest insider trading. Początkowo niezrozumiała, może dla niektórych zawiła nazwa, oznacza po prostu ujawnienie lub wykorzystanie informacji poufnych. Informacje takie może ujawnić tak naprawdę każdy – wystarczy, że dana osoba jest w posiadaniu informacji poufnych znając ich poufny charakter lub osoba ta powinna go znać. Jako informację poufną można zakwalifikować również tajemnicę zawodową oraz udzielenie rekomendacji, na podstawie Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 596/2014 („Rozporządzenie MAR”). Są to jednak jedynie przykłady, ustawodawca europejski zastrzegł, że insider trading obejmuje wszystkie osoby, które weszły w posiadanie informacji poufnych, w okolicznościach innych niż wymienione w ww. artykułach, jeżeli osoby te wiedzą lub powinny wiedzieć, że są to informacje poufne. 

Manipulacja instrumentami finansowymi vs. Insider Trading 

Różnica między manipulacją a insider tradingiem przejawia się w celu dokonywanych działań. W przypadku manipulacji podmiot chce osiągnąć korzyść majątkową poprzez wprowadzenie w błąd mniejszych inwestorów. Wywołuje on sztuczną zmianę cen instrumentów finansowych lub rozpowszechnia nieprawdziwe, mylące informacje, co powoduje zainteresowanie pozostałych inwestorów. Natomiast w przypadku insider tradingu, jeden z graczy wykorzystuje na swoją korzyść informację, która nie jest ogólnodostępna. Informacja poufna, wykorzystana lub ujawniona przez taki podmiot jest najczęściej zgodna z prawdą, jednakże ze względu na swój poufny charakter, nie powinna zostać upubliczniona.

Podsumowując, przestępstwa giełdowe nie są często spotykane, w porównaniu z innymi przestępstwami kwalifikowanymi jako przestępstwa gospodarcze. Jednakże, w momencie, kiedy wystąpią, zazwyczaj powodują ogromne straty w majątkach inwestorów. Przestępstwa te są ciężkie do wykrycia i udowodnienia, głównie ze względu na skomplikowane mechanizmy rynkowe, często powiązane ze zjawiskami ekonomicznymi. Trudności sprawia też fakt, że instytucja przestępstw giełdowych nie jest jednolicie uregulowana w żadnym akcie prawnym. W związku z powyższym, patrząc na praktykę, bardzo często przestępstwa giełdowe są traktowane jako przestępstwa oszustwa z art. 286 Kodeksu karnego lub przestępstwa skarbowe. Przestępstwa te są znacznie bardziej znane oraz powszechne, co niejako ułatwia udowodnienie spełnienia ich znamion ustawowych w danej sytuacji. 

Autorka: Katarzyna Pietrzyk 

Źródła:

  1. prawo-karne-gospodarcze.pl
  2. Artykuł: „Wybrane przestępstwa na rynku kapitałowym” Kinga Kądziołka 
- Advertisement -

Więcej artykułów

Zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here