poniedziałek, 14 czerwca, 2021

Międzynarodowe prawo patentowe podczas pandemii – cienka niebieska linia czy dźwignia wyzysku?

Przeczytaj koniecznie

Nie sposób oszacować korzyści koncernów farmaceutycznych wynikających z produkcji i dystrybucji szczepionek przeciwko COVID-19. Dominacja międzynarodowych konsorcjów, w miarę rozwoju sytuacji, zdaje się przybierać nie tyle charakter jedynie zabiegania o zyski finansowe, ile wręcz swego rodzaju spekulacji geopolitycznej, w tle której sytuują się globalne mocarstwa – nierzadko partycypujące w procesie wytwórczym preparatów mających zapewnić jednostkom odporność, a społeczeństwom utraconą stabilizację ekonomiczną. Nie sposób również oprzeć się wrażeniu, iż regulacje międzynarodowego prawa patentowego, gwarantując wyłączność wytwarzania lub sprzedaży, znacząco ograniczają potencjał działań profilaktycznych

Podczas gdy państwa członkowskie Unii Europejskiej dotkliwie odczuwają deficyt środków dostarczanych nieregularnie – wbrew postanowieniem kontraktowym – przez zachodnie przedsiębiorstwa medyczne, państwa działające na własną rękę zostają zredukowane do podmiotów swoistej dyplomacji szczepionkowej, której niewątpliwym celem jest ekspansja wpływów politycznych. Racjonalność podtrzymywania bezwzględnej ochrony interesów finansowych firm takich jak Pfizer, BioNTech czy Moderna stoi pod znakiem zapytania. 

Świadomość konieczności zapewnienia pewnej swobody w zakresie wykorzystania wynalazków (w tym farmaceutycznych) objętych ochroną patentową w sytuacjach kryzysowych przyświecała pomysłodawcom Porozumienia w sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej (tzw. TRIPS – Agreement on Trade-Related Aspects of Intellectual Property Rights) zawartego w 1994 roku przez państwa członkowskie Światowej Organizacji Handlu – od 1995 wiążącego również Polskę, które przewiduje możliwość wykorzystania, po spełnieniu szeregu warunków, przymusowo udzielonej licencji w stosunku do przedmiotu patentu. Art. 31 TRIPS stanowi, iż:

Jeżeli ustawodawstwo Członka zezwala na inne użycie przedmiotu patentu bez upoważnienia posiadacza praw, włącznie z użyciem przez rząd lub strony trzecie upoważnione przez rząd, przestrzegane będą następujące postanowienia:
a) upoważnienie do takiego użycia będzie rozpatrywane co do zasadności w każdej indywidualnej sprawie;
b) takie użycie będzie dozwolone jedynie wówczas, jeżeli przed takim użyciem proponowany użytkownik poczynił starania, aby uzyskać zezwolenie od posiadacza praw na rozsądnych warunkach handlowych, lecz starania takie nie przyniosły rezultatu w rozsądnym terminie. Członek może odstąpić od tego wymogu w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa narodowego lub wystąpienia innych okoliczności nadzwyczajnej pilności lub w przypadkach publicznego użycia dla celów niehandlowych. W przypadkach zagrożenia bezpieczeństwa narodowego lub w innych warunkach nadzwyczajnej pilności posiadacz praw będzie powiadomiony w możliwie najkrótszym czasie. […]”

Odnotowania wymaga próba zagwarantowania właścicielowi „wywłaszczonej” w trybie nadzwyczajnym licencji podstawowej ochrony w postaci nakazu uwzględniania przez państwo „prawnie uzasadnionych interesów osób upoważnionych”, promesy wypłaty „odpowiedniego do okoliczności sprawy wynagrodzenia”, a także poddania każdej decyzji dotyczącej „upoważnienia” – licencji przymusowej – kontroli sądowej „lub innej niezależnej kontroli ze strony odrębnego organu wyższej władzy w kraju będącym Członkiem”. Najbardziej dotkliwe konsekwencje mogą jednak spotkać właściciela patentu na podstawie przepisu art. 32 TRIPS, który przewiduje możliwość „unieważnienia lub przepadku” patentu, paradoksalnie nie statuując w tym względzie żadnych konkretnych przesłanek, a ograniczając się jedynie do przyznania również i na tej płaszczyźnie podmiotowi wywłaszczonemu prawa ochrony sądowej. 

Nietrudno wskazać zagrożenia wynikające z tak poważnej ingerencji w zakres uprawnień przemysłowych, co też czynią przedstawiciele doktryny prawniczej, podkreślając przede wszystkim nieuchronność spetryfikowania motywacji badawczej spowodowanej nieopłacalnością badań ze względu na radykalne obniżenie perspektyw dochodowych oraz ryzyko uskuteczniania przez zainteresowane korporacje działań obstrukcyjnych.

Czy należałoby się zatem spodziewać w najbliższym czasie podjęcia przez państwa działań zmierzających do uzyskania przymusowych licencji obejmujących szczepionki, a w przyszłości także i leki niwelujące SARS-CoV-2? Choć obecnie – w obliczu narastającej presji na rządy i gargantuicznej frustracji społecznej – może wydawać się to nieuchronne, najprawdopodobniej do tego nie dojdzie. Choć ogniskuje się ona w sferze zakulisowej, zauważalna na pierwszy rzut oka jest ogromna presja wywierana przez światowe mocarstwa, wszak gwarantów stabilności międzynarodowej, państwa de facto odpowiadające za produkcję farmaceutyków. 

Pozostaje wyrazić nadzieję, iż w miarę wzrastających mocy produkcyjnych i wprowadzania na rynek nowych preparatów wykorzystanie art. 31 czy art. 32 TRIPS nie będzie konieczne. 

Autor: Juliusz Mroziński

- Advertisement -

Więcej artykułów

Zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najnowsze artykuły