Offshore czy onshore – korzyści w rozwoju polskiej energetyki wiatrowej

W ramach energetyki wiatrowej można wyróżnić dwa jej podstawowe sektory – energetykę onshore i offshore. Pierwszy z nich (onshore) dotyczy ferm wiatrowych na lądzie, coraz częściej pojawiających się w naszym krajobrazie. Energetyka offshore z kolei wykorzystuje energię wiatru na morzu i zajmuje się działaniem morskich ferm wiatrowych. To właśnie ich budowa na Bałtyku, zgodnie z projektem, nad którym trwają obecnie prace parlamentarne, ma w najbliższym czasie  zapewnić Polsce rozwój energii odnawialnej. 

5 stycznia 2021 r. Senat RP przyjął projekt ustawy o wsparciu dla morskiej energetyki wiatrowej (offshore) bez poprawek innych niż redakcyjne ze strony komisji senackich – tym samym ustawa trafi teraz na posiedzenie plenarne izby i do dalszych prac parlamentarnych. Rządzący starają się przyspieszyć prace parlamentarne nad projektem, gdyż dla inwestycji na Bałtyku w pierwszej fazie ich realizacji przewidywane jest wsparcie, które ma być przyznawane w drodze decyzji administracyjnej prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Czas na  wzięcie udział w projekcie dofinansowań upływa jednak 30 czerwca 2021 r., co związane jest m.in. z nadchodzącym wejściem w życie dyrektywy RED II zakładającej, że systemy wsparcia dla OZE (odnawialnych źródeł energii) mają mieć charakter konkurencyjny. W kolejnych latach wsparcie przewidziane jest już w formie konkurencyjnych aukcji. Zgodnie z treścią projektu, nad którym obecnie trwają prace w Senacie, pierwsza z aukcji ma mieć miejsce 2025 roku, druga – dwa lata później. Zgodnie z założeniami, realizacja projektu ma pozwolić na uzyskanie 5,9 GW mocy już w pierwszej jego fazie, a dwie kolejne mają zwiększyć tę wartość o kolejne 5 GW. Projekt zakłada także wprowadzenie nowego podatku dla powstałych na Bałtyku ferm wiatrowych, z uwagi na to, że nie mogą one zostać objęte podatkiem od nieruchomości – ma on być obliczany na podstawie mocy danej farmy.

Jednocześnie Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii cały czas zapowiada liberalizację tzw. ustawy odległościowej, dotyczącej umiejscowienia wiatraków na lądzie. Resort chce uelastycznić sztywną obecnie zasadę lokowania farm lądowych w odpowiedniej odległości od zabudowań. Gminy zainteresowane budową na swoim terenie lądowej fermy wiatrowej będą mogły zmniejszyć dotychczas sztywną odległość wynikającą z zasady 10H w ramach obowiązkowego planu zagospodarowania przestrzennego i oceny oddziaływania na środowisko. Ministerstwo planuje jednak wprowadzić minimalną, nieprzekraczalną odległość farm od zabudowań w wysokości 500 metrów, a także obowiązkowe konsultacje w trybie realizacji planu zagospodarowania przestrzennego. Projekt na przełomie stycznia i lutego ma trafić do konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych – czas nagli, również w tym przypadku w związku z nadchodzącymi czerwcowymi aukcjami OZE. Organizacja wspomnianych aukcji związana jest z regułami stworzonymi przez Unię Europejską dot. stopniowego zwiększania udziału odnawialnych źródeł energii w ogólnej produkcji prądu przez kraje członkowskie. Spełniając założenia unijne, Urząd Regulacji Energetyki regularnie realizuje więc aukcje, gdzie przedsiębiorcy mają szansę na sprzedaż prądu pozyskanego z odnawialnych źródeł w ramach swojej działalności. 

Transformacja energetyczna Polski jest niemożliwa bez rozwoju energii wiatrowej, a inwestorzy od dawna czekają na poprawę niestabilności regulacyjnej w tym zakresie. W latach  2013-2019 to właśnie wiatr był segmentem, który wyprodukował najwięcej energii ze wszystkich OZE. Zgodnie z opiniami ekspertów, farmy wiatrowe offshore mają zdecydowanie lepsze perspektywy rozwoju; inwestycje onshore w praktyce często przegrywają z fotowoltaiką, która jest bardziej dostępna do wykorzystanie przez osoby fizyczne. Przy odpowiednim wykorzystaniu możliwości Bałtyku, Polska ma jednak szansę na utrzymanie konkurencyjności cenowej i zyskanie, zgodnie z założeniami rządu, nawet 10 GW energii w ciągu najbliższych 20 lat. 

Autorka: Ewa Graczyk

- Advertisement -

Więcej artykułów

1 KOMENTARZ

  1. Dobry artykuł, jako student energetyki z chęcią czekam na więcej publikacji w tej tematyce, może coś o działaniu URE albo uprawnieniach do emisji CO2? 😉

Zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here