Unia podejmuje działania w sprawie podatku cyfrowego

Podatek cyfrowy, inaczej zwany podatkiem GAFA był przez ostatnie miesiące przedmiotem gorących dyskusji pomiędzy Unią Europejską, a cyfrowymi gigantami. Wiele państw naciskało na Unię, aby podjęła realne kroki w ściąganiu podatków od obrotów międzynarodowych koncernów tłumacząc, iż wypracowanie wspólnego rozwiązania legislacyjnego przysłuży się obecnie istniejącemu w systemie unijnym ustawodawstwu podatkowym i uszczelni lukę w systemach fiskalnych członków UE.

Potoczna nazwa podatku cyfrowego to akronim utworzony z pierwszych liter największych amerykańskich firm – Google, Amazon, Facebook i Apple. Osiągane przez te koncerny obroty w ostatnich latach wzbudzały zaniepokojenie państw członkowskich, a brak możliwości skutecznego ściągania podatków od tych podmiotów frustrował rządy państw członkowskich UE. Najgłośniejszymi propagatorami na rzecz podatku cyfrowego były Francja, Wielka Brytania, Włochy i Czechy. Nie czekając na reakcję Unii Europejskiej, Francja już w 2019 r. przyjęła stosowną legislację ustanawiając 3% podatek od obrotów międzynarodowych koncernów z globalnymi przychodami przekraczającymi 750 mln euro rocznie i przychodami we Francji ponad 25 mln rocznie. W ślad za Francją od 1 kwietnia 2020 r. w Wielkiej Brytanii (aktualnie byłym członku Unii Europejskiej) zaczął obowiązywać podobny podatek ze stawką 2%. Wielka Brytania poszła nawet o krok dalej, zakres podatku cyfrowego obejmuje wyszukiwarki, serwisy społecznościowe i internetowe platformy handlowe, a także przychody z reklam w sieci. Każda firma działająca w sieci podlega opodatkowaniu w chwili gdy światowe przychody z działalności cyfrowej przekraczają 500 mln funtów, a 25 mln funtów z tych przychodów pochodzi od użytkowników z Wielkiej Brytanii. Podobne rozwiązania w swoich ustawodawstwach krajowych wprowadziły Hiszpania, Włochy oraz Austria. Z początkiem bieżącego roku w hiszpańskim prawie obowiązuje tzw. taksa Google i szacuje się, że ma przynieść państwu zysk w prognozowanej wysokości 1,2 mld euro.

Dodatkową motywacją dla podjęcia działań wobec rosnących w siłę koncernów cyfrowych było coraz bardziej uzasadnione podejrzenie wykorzystywania przez GAFA pozycji dominującej na rynku i ograniczania funkcjonowania mniejszych firm w sieci. Amerykański Kongres w swoim raporcie stwierdza, iż praktyki antykonkurencyjne gigantów cyfrowych przyczyniają się do ograniczenia innowacyjności w gospodarce oraz realnego wyboru, który posiadają konsumenci. Izba Antymonopolowa, która jest autorem raportu, podkreśliła, iż działania GAFA mogą się wprost przyczyniać do osłabienia demokracji w Stanach Zjednoczonych.

Wraz z nadejściem roku 2021 r. instytucje unijne zaczęły podejmować coraz bardziej zdecydowane kroki, aby ostatecznie zająć się kwestią podatku cyfrowego. Dnia 18 stycznia ruszyły konsultacje nad planami legislacyjnymi i mają potrwać do 12 kwietnia bieżącego roku. Zaplanowane zostały również spotkania Parlamentu Europejskiego z dyrektorami Google’a, Apple, Facebooka i Amazona. Przesłuchania przedstawicieli amerykańskich gigantów mają pomóc w planowanych przez Komisję Europejską planach legislacyjnych. Instytucją, która będzie prowadzić rozmowy jest Komisja Gospodarcza i Monetarna (ECON). Tematami rozmów mają być sprawy gospodarki cyfrowej oraz kwestie związane z prawem konkurencji i podatkami. Przedstawiciele GAFA nie potwierdzili jeszcze swojego udziału w konsultacjach unijnych. Niewątpliwe jest, że bierna postawa może jedynie negatywnie wpłynąć na interesy i działalność tych koncernów w sieci.

Zaplanowane rozmowy z koncernami to nie jedyne kroki jakie Unia Europejska podejmuje, aby rozwiązać ten palący problem. Na stronie Komisji Europejskiej został udostępniony kwestionariusz pozwalający na zostawienie swojej opinii bądź pomysłu związanego z opodatkowaniem gospodarki cyfrowej. Każda chętna osoba może się w ten sposób wziąć udział w procesie legislacyjnym, co więcej stanowiska zawarte w kwestionariuszach będą brane pod uwagę w procesie tworzenia legislacji.

Na efekty działań Unii Europejskiej z pewnością będziemy musieli jeszcze poczekać. Nie jest również pewne czy przedstawiony przez Komisję Europejską projekt legislacji zostanie zaaprobowany przez Parlament Europejski, a co za tym idzie wcielony w życie. Niemniej jednak, należy bacznie przyglądać się przez następne miesiące temu co będzie się działo w Brukseli i mieć nadzieję, że luka w systemach fiskalnych członków Unii Europejskiej zostanie ostatecznie usunięta.

Autorka: Sonia Stefańska

- Advertisement -

Więcej artykułów

Zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here